Najgorsze wakacje

Jak to możliwe, żeby tyle pechowych rzeczy przydarzyło się podczas jednych wakacjach? Pojechaliśmy nad morze, dwoma samochodami, dwie przyczepy.

Wszystko miało pójść bez problemów. Nie udało się. Już na samym początku, zanim dojechaliśmy na miejsce, nie obeszło się bez pomocy lawety. Jeden samochód całkiem się zepsuł. Po dwugodzinnej wizycie w zakładzie mechanicznym, mogliśmy jechać dalej. Zanim przybyliśmy na miejsce, pogoda była cudowna. Świeciło słońce, żar lał się z nieba. Gdy tylko dotarliśmy, od razu lunął ulewny deszcz i nie przestało podać do końca naszego pobytu.

Co można robić nad morzem, mieszkając w małej przyczepie i mając niewielką sumę pieniędzy do dyspozycji? Odpowiedź jest prosta: niewiele. Tak więc większość pobytu zmuszeni byliśmy przesiedzieć w naszych przyczepach. Możecie sobie wyobrazić jaka panowała miedzy nami atmosfera. Czasem tylko wychodziliśmy na krótki spacer pod parasolami lub na obiad do jakiejś taniej restauracji. Nuda nas po prostu dobijała. Nawet nie chcę o tym pamiętać.

[Total: 0    Average: 0/5]